Polskie Forum Morskie shiplovers.pl Strona Główna Polskie Forum Morskie shiplovers.pl
forum poświecone sprawom shiploverskim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Czas wolny
Autor Wiadomość
Deks

Dołączył: 15 Mar 2011
Posty: 7
Wysłany: Sob Mar 26, 2011 9:44 am   Czas wolny

Witam
Czy na statku istnieje coś takiego jak czas wolny?
Zaczynam przygodę z morzem. Zastanawiam się co zabrać aby wypełnić czas wolny od pracy? Czy warto zabrać laptopa?W gry wsumie nie gram. Lubię czytać. Czy warto zabierać jakieś książki? Czy będąc kadetem maszynowym będe miał czas na czytanie książek i czy w kabinie są warunki na czytanie? Jak marynarze organizują sobie czas wolny?
 
     
polsteam

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 979
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Mar 27, 2011 2:28 pm   

kiedyś życie towarzyskie na statkach (zarówno zagranicznych, także na zachodnich, gdzie załogi były TROCHĘ mniejsze niż na statkach z demolodów, jak i - tym bardziej - na polskich, rosyjskich, etc.) kwitło !

po części wynikało to z innych możliwości technicznych, jeśli chodzi o rozrywki...
z tego, że rejsy / kontrakty były dłuższe
z tego, ze było więcej czasu wolnego (większe załogi, mniejsze obłożenie oficerów robotą papierkową)

na polskich statkach w pewnym okresie byli K.O.-wcy... to na ogół UB-owcy pod przykryciem, ale cośtam robili (np. jakieś wieczorki z quizzami, etc.)

np. na polskich statkach powszechne były (często ubogie, ale zawsze...) biblioteczki...
dużym wydarzeniem było wyposażenie wszystkich polskich statków (najpierw na "rybakach" i w PŻM, potem także u innych armatorów) w magnetowidy VHS - było to nieco wcześniej niż w czasach, gdy stały się powszechnie dostępne w Polsce na lądzie...
dawniej - przed epoką VHS - na wielu statkach były projektory filmowe i między statkami krążyły taśmy z filmami...


dzisiaj marynarze i oficerowie są O WIELE BARDZIEJ "zarobieni" i zmęczeni

mają o wiele mniej wolnego czasu... (trochę czasu wolnego zdarza się na dużych kontenerowcach, na średnich i dużych masowcach, zbiornikowcach - na większych przelotach, głównie w relacjach międzykontynentalnych)

w żegludze bliskiego zasięgu czasaem w ogóle nie mają żadnego wolnego czasu...
bo każda wolna chwila musi być (inaczej się nie da) wykorzystana na sen i odpoczynek "nieaktywny"...


w efekcie powyższego dziś na niektórych statkach spotyka się bardzo rzadko, a na wielu - nie spotyka się w ogóle:
- spotkań na brydża czy inne gry stolikowe
- wspólnych grillów na pokładzie w ciepłym klimacie raz na miesiąc czy raz na tydzień...
- modelarzy i innych "rękodzielników"...


po pracy, gdy jest chwila wolnego większość ludzi zamyka się w kabinach i głównym narzędziem rozrywki jest prywatny laptop lub statkowy komputer udostępniony załodze (to się pewnie niezbyt często spotyka)...
dziś główne rozrywki to filmy i gry na laptopach... ewentualnie Internet, jeśli jest dostępny...


laptop jest jak najbardziej przydatny...

są porty, w których jest bezpłatne Wi-Fi.. ale jest ich jeszcze niewiele

za to prawie w każdej misji chrześcijańskiej dla marynarzy znajdziesz komputery z bezpłatnym (lub rzadziej - płatnym, ale tanim) Internetem albo Wi-Fi
 
     
Deks

Dołączył: 15 Mar 2011
Posty: 7
Wysłany: Sro Mar 30, 2011 10:31 am   

Dzięki za obrzerną wypowiedź.
polsteam napisał/a:
za to prawie w każdej misji chrześcijańskiej dla marynarzy znajdziesz komputery z bezpłatnym

A co to ta misja?
 
     
adawo

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 741
Skąd: Świnoujście
Wysłany: Sro Mar 30, 2011 3:38 pm   

Mówiąc krótko - z reguły masz dokładnie tyle samo czasu wolnego ile czasu pracy, odejmując sen, trochę tego wolnego zostaje. Dziś, tak jak już to napisano - laptop to podstawa, każdy siedzi w kabinie, filmy ogląda i czasem w coś zagra. Sporo grubych książek też nie jest głupim pomysłem, choć wszystko zależy od statku i trasy na jakiej pływa. Na jakimś kapciu pływającym po Europie za dużo go nie będzie, za to na dużej jednostce, robiącej długie przeloty masz szanse sporo się wynudzić.
 
     
polsteam

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 979
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sro Mar 30, 2011 3:39 pm   

Deks napisał/a:

A co to ta misja?



"dom marynarza" prowadzony przez misjonarzy

de facto nikt Cię tam na siłę nie indoktrynuje religijnie...

zresztą z chrześcijańskich misji i ich usług (czasami np. mikrobusy podwożące do miasta) korzystają także muzułmanie czy buddyści... ateiści... - po propstu każdy...
one są otwarte dla każdego...


po prostu "dom marynarza", lub portowa "świetlica" skrzyżowana z barem i czasem salą gimanstycznmą.. tylko prowadzony przez księży lub pastorów...

bilard, ping pong, książki i czasopisma (czasami w pakietach do zabrania za darmo na statek), bar z piwem (często tylko bezalkoholowym) i chipcami, TV, możliwość taniego dzwonienia za granicę, bezpłatny Net, etc.


http://www.stella-maris.de/links.htm

http://www.missiontoseafarers.org/ports

http://www.aos-usa.org/
 
     
Deks

Dołączył: 15 Mar 2011
Posty: 7
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 1:14 pm   

Wsumie boję sie rozłąki z basenem i siłownią. Dlatego mam jeszcze pytanko. O basenie nie marzę ale jak często na stasku można spotkać siłownie? Szczególnie na tych starszych. Widziałem fajną w jednostce Maersk, domyślam się jednak że to nie standard. Oczywiście nie mylić z engine room. Chodzi mi o siłkę rekreacyjną do ćwiczeń.
 
     
adawo

Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 741
Skąd: Świnoujście
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 3:54 pm   

Wszystko zależy od armatora, na dużym statku z reguły coś tam jest, czy to z inicjatywy armatora, czy też załogi. Szczególnie jeśli dominują załogi europejskie. Z aktywnością bywa różnie, ale można sobie wszystko zorganizować. Znam kapitana który dla sportu, co wieczór regularnie robił ileś tam kółek wokół statku ;).
 
     
dźwigowiec

Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1
Wysłany: Sob Kwi 16, 2011 8:30 am   Re: Czas wolny

na pewno nie u greka tam robota na okrętke
 
     
man14

Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 3
Wysłany: Czw Lut 14, 2013 9:04 pm   

Nie wystarczy drążek , pompki ? Callistenica - Deks obczaj :)
 
     
Drakhtul

Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 12
Wysłany: Sob Lis 28, 2015 10:29 pm   

man14 napisał/a:
Nie wystarczy drążek , pompki ? Callistenica - Deks obczaj :)


Drazek bardzo przydatna rzecz, wszystko lepsze niz siedzenie na dupie i nic nie robienie albo krecenie sie w kolko...
_________________
nie.
 
     
agrest2104

Dołączył: 14 Gru 2016
Posty: 3
Wysłany: Sro Gru 14, 2016 11:31 pm   

Ilość wolnego czasu zależy od statku - ale zawsze będziesz go miał - poczytaj przepisy o ilości godzin pracy/wolnego.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: